Dr hab. Robert Pudlo

Zaplanowana niepoczytalność, czyli jak nie pisać opinii sądowo - psychiatrycznej


Psychiatria sądowa dosyć wcześnie oddzieliła się od medycyny sądowej, dopracowała się własnej metodyki i własnych procedur dostosowanych do analizy stanu psychicznego.

W medycynie sądowej podstawą wnioskowania jest bezpośrednie badanie. Dane z akt sprawy mają często znaczenie drugorzędne, a czasem mogą bywają wręcz pominięte wobec nadrzędności informacji pochodzących z badania bezpośredniego. W psychiatrii sądowej sytuacja jest odmienna, poznanie biegłego ma charakter dwojaki: bezpośredni i pośredni, przy czym poznanie pośrednie opiera się na danych uzyskanych przez organ procesowy. Poznanie pośrednie jest w opiniowaniu sądowo-psychiatrycznym zjawiskiem analogicznym do wywiadu obiektywnego, bowiem powszechnie przyjęta struktura opinii sądowo-psychiatrycznej nie jest niczym innym jak adaptacją badania i różnicowania psychiatrycznego do celów orzeczniczych, więc nie może pomijać tak ważnych elementów badania psychiatrycznego jak opis zachowania badanego w chwili czynu (często ujęty w zeznaniach świadków), dotychczasowy przebieg choroby i leczenia (zawarty zarówno w zeznaniach świadków jaki i dokumentacji medycznej), wyniki badań dodatkowych czy analiza linii życiowej badanego, w tym przebieg rozwoju w dzieciństwie, zeznania świadków na temat funkcjonowania psychospołecznego sprawcy, linia edukacji i rozwoju zawodowego itp.

Zalecana struktura opinii została opisana w zaleceniach konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii w sprawie struktury opinii sądowo-psychiatrycznej w sprawach karnych i cywilnych z dnia 15.05.2007 r., gdzie napisano m. in., iż biegli powinni przytoczyć wszystkie argumenty oparte na okolicznościach, mających związek z badanymi faktami (dowodami), zająć stanowisko wobec każdego z nich oraz wykorzystując swoją specjalistyczną wiedzę, wskazać fakty pomocne w ocenie stanu psychicznego osoby opiniowanej, uzasadnić swój wybór i opisać stwierdzone zależności. Obowiązkiem biegłych jest (...) ustosunkowanie się do każdego dokumentu, dotyczącego leczenia osoby opiniowanej.”

Powyższe rozważania wydają się oczywiste, jednak zdarza się, że organa procesowe zlecają przeprowadzenie ekspertyzy sądowo-psychiatrycznej zakładom medycyny sądowej, które posługując się metodyką sądowo-lekarską wydają opinie opierające się wyłącznie na osobistym badaniu. Z oczywistych względów opinie takie obarczone są poważnymi błędami.

W wystąpieniu zostaną zaprezentowane zarysy jednej z takich opinii.