Dr hab. Ewa Baszak-Radomańska

Pacjentka z wulwodynią najpierw u ginekologów potem u psychiatry albo odwrotnie


Wulwodynia to przetrwały ból sromu, dotyka do 16% kobiet. Należy do rodzaju bólu funkcjonalnego.  Ból to też świąd, pieczenie, suchość. Występuje spontanicznie lub jest przyczyną dyspareuni. Współistnieje m.inn. z dolegliwościami dyzurycznymi, zespołem jelita drażliwego i depresją. Etiologia nie jest znana, ale u większości kobiet pochodzi z dysfunkcji mięśni dna miednicy pod postacią nadmiernego napięcia. W leczeniu farmakologicznym wykorzystywana jest pregabalina i duloksetyna, niemniej najlepsze efekty przynosi terapia mięśni dna miednicy, ogólna fizjoterapia i terapia poznawczo-behawioralna. Największy problem stanowią nawroty dolegliwości. Coraz większe znaczenie ma zmniejszanie ośrodkowej sensytyzacji w terapii bólu przewlekłego.